Przedstawiam swoje fajki

Kolejna fajka z pracowni Pana Worobca, przyznaję lubię te fajki. W tej palę również virginię.

Fajka z gruszy - Bróg Bent Army 24 - ma sporą pojemność, dużo się w niej tytoniu mieści. Palę w niej aromaty.

Fajka Worobiec Sokolniki 2003. Bardzo często z niej korzystam. Bardzo lubię w niej palić - tylko - virginia.

Fajka którą zakupiłem z czystej ciekawości. Ciekawość zaspokojona. Bardziej eksponat w mojej kolekcji niż fajka do palenia

Zaczynam od fajki Adventure. Fajka wykonana "prawdopodobnie" z wrzośca, piszę prawdopodonie z wrzośca gdyż w korespondencji mailowej, zwrócono mi uwagę, że nie jest wykonana z wrzośca tylko z podobnego materiału. Nie spotkałem się z innym opisem w internecie jak wrzosiec więc może ustalmy, że jest wykonana jednak z wrzośca. Fajka jest pokryta lakierem. Na zdjęciu lakieru nie widać bo go zdrapałem, ma matowy wygląd. Fajka służy mi do palenia na spacerze z psem, przeważnie pykam w niej aromaty.

Fajka Lollo włoskiej firmy Savinelli. Fajka bardziej wg mnie reprezentatywna: na delegacje, na imprezy itd. Fajka jest lekka, lakierowana, na skraplacz, bardzo rzadko z niej korzystam, praktycznie eksponat w mojej kolekcji.

Fajka Worobiec 16, gładka (jest jeszcze wersja ryflowana) na skraplacz. Równie lekka co fajka Lollo, główka kształtem przypomina jabłuszko lub pomidor (okrągłe kształty). Z fajki lakieru nie zdrapałem ale nie przeszkadza to suchym paleniu.

Ciężki "kaliber" w kolekcji. Fajka wykonana z wrzośca na filtr z pracowni Pana Zbigniewa Bednarczyka. Jako, że fajka ma spore wymiary, pojemny komin - pali się długo, to wszystko razem bardzo dobrze sprawdza się przy oglądaniu filmów i czytaniu książek. Nabijam fajkę tytoniem i można spokojnie oddawać się ulubionym nałogom.